Ostatnie miesiące dla polskich kibiców sportowych upływają pod znakiem pasma wspaniałych sukcesów. Najpierw Berlin, gdzie poszło nam nadzwyczaj dobrze, później siatkarze w Turcji odnieśli historyczne zwycięstwo na Mistrzostwach Europy. „Trochę” zasmucili nas piłkarze oraz średni występ koszykarzy, ale generalnie to nie popsuło humoru kibicom, co więcej dobrą passę podtrzymują siatkarki, które są w półfinale Mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce.
Pewnie wiele osób ze mną się nie zgodzi, ale uważam, że siatkówka kobiet nie jest aż tak porywająca jak mężczyzn. Nie ma tu potężnych ataków i serwisów, po których piłka pędzi 120 km/h, ani „gwoździ” wbijanych w pierwsze metry boiska przeciwnika. Są za to bardzo, ale to bardzo długie wymiany, dużo obron oraz kiwek itp. Jednak w przypadku polskiej reprezentacji nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ Polki, wprowadzają takie emocje, że nawet szachy w ich wykonaniu powodowałyby skoki ciśnienia. I nie chodzi tu o urodę naszych zawodniczek ani ich walory uwydatnione poprzez profesjonalny strój siatkarski, one walczą jak mało kto.
Ciężka porażka z Holandią, to była chyba najlepsza rzecz jaka nas mogła spotkać, ponieważ właśnie po niej Polki nabrały właściwej motywacji. Szczerzę mówiąc, to aż żal mi Rosjanek, które natrafiły na tak nakręconą reprezentację Polski oraz wspaniale dysponowaną Holandii.
Los chciał tak, że Polki będą mogły zrewanżować się drużynie pomarańczowych już w półfinale, dlatego trzymamy kciuki i w sobotę kibicujemy naszej reprezentacji z całego serca.
by Alex Fife